18 września 2017

Szybko minął ten tydzień. Działo się sporo, wydarzyło się niewiele.

To taka mała aktualizacja, gdyby ktokolwiek chciał wiedzieć. Gdyby kogoś to interesowało – ostatnio więcej życia spędzam w szpitalach, lecznicach i u lekarzy w niż w regularnym rytmie i toku. Nie wiem, czy to zwiastun czegoś gorszego, czy nie. Nie wiem. Nie jest dobrze i nie wygląda na to, aby miaało się ku lepszemu. Mam nadzieję się mylić. Mam nadzieję, nie mieć już tak dziwnych snów.

Wyobrażam sobie, że dostaję link - taki co nazwą nic nie mówi i do niczego nie zobowiązuje. Pod nim są tylko notki pisane szybko Arialem. Taki update, w którym piszesz o czym cchesz i kiedy chcesz. Możesz koloryzować, możesz pisać nieprawdę. To będzie ciekawe. Czekam na link.


Latam.

11 września 2017

Jesteś moim odkryciem i rozczarowaniem roku,
dałaś mi dystans i zabrałaś mi spokój.



23 sierpnia 2017

Leżę teraz tu na trawie, patrzę w niebo, słucham rzeczy które lubisz i jestem w Tobie tak zakochany, ze nie mogę tego opisać.

To jest filmowe. Serio.

Tylko Ciebie n

19 sierpnia 2017

Wszystko wyzerować.

Chcę.

.

17 sierpnia 2017

Uznajmy to za coroczną tradycję.
Tym razem powody trochę się wyłamały.


Wszystkie piękne umysły zostały gdzieś daleko. Miałem być w tym czasie sam w górach, z genialną listą do przesłuchania i nieoczekiwanymi zwrotami towarzyskimi, a została mi pościel. Kurde, kurwa.

A masz

Muszę to jakoś nadrobić.
Nie wiem ile jeszcze muszę zjeść złej karmy, ale dam radę. Kurwa.

7 sierpnia 2017

Od tygodnia znów jak kolanem o beton.
Skończyły mi sie sposoby na uśmierzanie.
Zabrakło osób do siedzenia na dachu i słuchania muzyki.

Mam do Ciebie pytanie, którego sie nie zadaje. Moze kiedyś zadzwonię. Zapytam.

Pewnie jeszcze cis dopisze, ale musi mi sie przypomnieć.

9 lipca 2017

dobrze, że przestałaś reagować na zaczepki
przepraszam za kłopotanie Cię nimi
dziękuję za Twoją dojrzałośc

może kiedys przestanę, też męczyć wszystkich tymi tekstami

***

czuję się coraz bardziej zmęczony
przebieram się za wypoczętego
zasłaniam się dymem
palę w oknie


BEZSENSU

3 lipca 2017

moje serce jest fizycznie ok
moje ciało nie jest fizycznie ok
moje serce nie jest mentalnie ok

ciagle natykam się na jakies małe pudełeczka z przeszłością
czuje ze jestem już n nią skazany

***

śniłaś mi się trzy noce pod rząd
od tego wszystkiego dużo mi się śni
sz

***

kiedyś napisałaś





a póxniej zamieściłaś ten utwór
i staram się tego trzymać
ale

najcholerniej ze wszystkiego brakuje mi tylko Twojej obecności
i Twoich myśli

a muzyki ciągle słucham kiedy jadę nad Jarosławieckie

18 czerwca 2017

Niechybnie i przypadkowo skasowałem poprzedni post.
Jest już za późno na imprezę, za wcześnie, żeby po prostu pójść spać.

Każdy ulotny kontakt jest na wagę złota.
Choćby te wirtualne muśnięcia z dwóch krańców Polski.
Opuszkiem po ekranie.

***

Czuję, ze powoli gasnę. Przyzwyczajam się do myśli, że zaniżę statystyki mężczyzn.

***

Tul.

4 czerwca 2017

Hej

bo wiesz on sie wypisuje, a ja nie wiem co u Ciebie i jak kiedyś mi pisak zamilknie to nie wiem czy dam radę krzyknąć tak mocno. Kurczę, szkoda, że maj mi bez Ciebie minął. Co to za maj? Jestem strasznie poruszony, wzruszony, rozromantyzowany.  Wracaj piórko.
A no - i jedna pralinka mi dla Ciebie została.