13 stycznia 2022
21 grudnia 2021
23 listopada 2021
12 października 2021
Przeglądam stare zdjęcia i trafiam na kadr z drewnianym łóżkiem w rogu pokoju.
Jasna rama, tona poduch, ciepły koc.
Pod nim oświetlona białą lampką.
Zmęczona z kroplą na poliku.
Ty,
te rozmowy nas wykończą.
Kiedy dziś patrzę na tę scenę mam ochotę
wtulić w ten koc wypełniony rozedrganiem
i zamruczeć, że wszystko się ułoży.
Do błogiego snu, bez obaw i szumu.
my 2_16
10 października 2021
17 sierpnia 2021
6 lipca 2021
pomylone ~ gary
W słońcu miasta nie widać żaru
co się tli
widać go z oddali, zakątków i wsi
Trzeszczy i syczy jak drewno
jak wilk co wyje do owcy
i nocy
przy
jose gonzales — crosses
Zawoja, lipiec 2021
4 lipca 2021
23 czerwca 2021
ile zżycia w zażyciu
ile światła in yer face
cały świat jest niezdecydowany, dokończę póxniej jak nie zpaomnę, muszę znikac
Subskrybuj:
Posty (Atom)