Ciągle wracasz dom mnie w snach. To miłe i dobre sny, które chcą się śnić dalej. To mogloby dawac jakaś nadzieję. Prościej byloby ich nie śnić
Jesteś taka ładna osobã :)
Piękna Missisipi, rzeki nie należą do nikogo.
4 grudnia 2018
Szlachetne wartości: ludzie wysokiej kultury, który rozumieją kulturę niska. Ludzie niskiej kultury którzy rozumieją kulturę wysoka. Przy tym jedni i drudzy bez kompleksów ani wyższości swego statusu.
To jest coś innego niż równość. To zgoda na swoją pozycje i poczucie koherencji w życiu, bez względu na sytuacje.
To uważam za szlachetne dziś. Bo taki człowiek jest nieprzekupny, bo niczego więcej nie pragnie. Taki człowiek chce dobra swojego, na które patrzy obiektywnie, a nie dobra innych dla siebie samego.
powiem krótko
tak
Oczywiście mowie o pewnej formie utopii, ale jest ona na granicy spełnienia, bo nie wymaga od nikogo uznania jakiejś idei, a jedynie czerpania radości z godnego zycia.
5 października 2018
Jak ja za Tobą tęsknię.
I w sumie nie obchodzi mnie , ze nie wiem kim teraz jestes.
Tezy razy dostałem zaproszenie do teatru i szukałem miejsca obok sztuki. Krążąc po przemysłowych korytarzach. Trzy razu usiadłem obok dziewczyny w czerwonej sukience siedzącej obok przystojnego gościa.
Trzy razy ta nudna sztuka zmieniała sie w jakieś dziwne mieszkanie – pełne znajomych – i trzy razy ten przystojny jegomość odzywał sie nie tym kim powinien.
Dlaczego stałem w tym śnie w jakieś dziwnej przestrzeni przystanku? Jechałem nad jezioro? Dlaczego czułem ze to był Kraków?
Na ogół, na codzień jest pozytywnie, na ogół do połowy pełno w skali dobrze, na ogół bez zgrzytów, bez obniżeń lotów. Na ogół. Jest gęściej, mocniej, mam więcej sił. Lubię to uczucie, ale wiem, że niesie ze sobą pułapki. Te pułapki wracają, a jako, że wiem już jak chodzić po tym zwodniczym polu nie dam się im.
Zwolnię rytm, przestanę pulsować, wirować, zacznę płynąć, przelewać się.
Dostałem snem po głowie. Jak młotkiem. Nie jakimś młotem, kafarem. On był średnich rozmiarów, stolarski, taki. Strzela w Ciebie bólem. Nie powala, ale wiesz juz ze to uderzenie nie było ostatnim.