26 października 2016

Narkotyki rozpierdoliły głowy moim znajomym

Miałem nadzieję, że na październik to już koniec postów, a jednak - mamy rekord.
Po co się potrzebujemy? WAKURWAKURWAKUR.

Dziękuję Ci, najszczerzej jak tylko potrafię za uczucia jedyne w swoim rodzaju, dziwne, niestandardowe, trudne do zniesienia, takie przez które na raz śmiech i łzy. Uwielbiam je bez względu na barwy. Fetyszyzm.

Świeże to wszystko przez pół roku, dlaczego tak? Wystarczy już więcej nie?



edit//
Elliot Elliot, look out!
We got time on our way from now

edit2//
zazdroszczę Ci, że masz się do kogo odezwać.
w końcu sami na to pracujemy,

18 października 2016

powidoki

Więcej już nie umiem.


ps. przejrzałem stare wpisy i źle się czuję wobec siebie w ogóle źl.


16 października 2016

[cały tekst bardzo]
ze szczególnie bardzo fragmentami

My blood is white
I'm colorblind
You're out of sight


13 października 2016

✖ ✖ ✖

Hej, jesteś jak narkotyk i dziś dajesz wysokość.
Zanim się ulotnisz, rozpływam się w podzięce.

11 października 2016

Idę, nikt nie woła.
Podjechał tez nikt. 

7 października 2016

🎹

Spokojnie tęsknie bardzo późno wczesną porą. Pusto mi, a posiedziałbym sobie razem.

3 października 2016

Fajne czasy krótkich grzywek, chust na szyi i autokarów. I nocnych pociągów gdzieś tam daleko, albo dziennych po małych miasteczkach.


1 października 2016

#nohehehomo

Leżę w szpitalu
Słucham jedwabiu
Zagłuszam gladiatorów w tv
A chciałbym tak:


28 września 2016

Chcę zniknąć. W całości. Po prostu. 


Wydawało mi sie ze dużo wiem o, ale sie myliłem i to chyba dlatego.

23 września 2016