29 czerwca 2010

w.akcje

takie są gorączkowe i odseparowane,
w sercu mam ogień w głowie mam bałagan,
pogoda podgrzewa atmosferę, a mózg zimny jak nieboszczyk.

dajcie mi urlop od myślenia,
wolne na którym pobędziemy razem,
a nie w dialogu na 2 zdania.

tak to się słodko oddzielnie dzieje, a jeden palnik nie podgrzeje dwóch pieczeni jak są w dwóch rożnych restauracjach. Chyba, że będą smażyć się w piekle.

28 maja 2010

miło Ci się?

Things have gotten closer to the sun
And I've done things in small doses
So don't think that I'm pushing you away
When you're the one that I've kept closest

The XX "Crystalized"


14 maja 2010

uczucia wydanie pierwsze

Kocham Cię. I
tesknie okrutnie.
Za malo mam ciebie
i chyba przez to
troche wariuje.
zgadamy sie moze
jakos pozno na gg.
pracuje dalej
ladnie

:*



12 maja 2010

fakty wydanie pierwsze

Ostatnio stwierdziłem że jestem często i coraz bardziej no nie owijajmy w bawełnę wkurwiony. Nie podoba mi się to, ale jeszcze chwilę poczekam.

To mam w mózgu gdy się bardzo złoszczę i denerwuję.

SOUNDTRACK DO TEMATU$##!@%*!

10 maja 2010

Lex Drewiński

Graficznie jeden z moich ulubionych artystów-plakacistów.
Prosto-treściwie.



Na wylot ranę(k) mam.

łos+kot
miś+łoś+ćśśśś
misłodź

22 kwietnia 2010

19 kwietnia 2010

fisz+inspiracjemade


mam

granat w ustach co może mi wypalić


rozbrój go





dla dobra ogółu

10 kwietnia 2010

stopierwszypost

reading soundtrack: Gorillaz - El Manana

minęły dwa lata
stuknęło sto wpisów
jest piękniej i trudniej
niż na początku.

jedno się nie zmieniło
nadal próbuję rzucić obgryzanie paznokci...

to tak słowem wstępu.
wczoraj byłem na zabawie osiemnastkowej kuzynki pisze to żebym miał w przyszłości, kiedy będę czytał tego posta, pojęcie co przeżyłem i w jakim czasie to się stało.

Dziś dzień zaczął się źle.
O północy razem umieraliśmy

O drugiej powstaliśmy jak
krystaliczny feniks z popiołów.
O czwartej wstąpiliśmy do sekty.
Gubiliśmy się na podwórku i w pokojach.
O dziewiątej patrzyliśmy na siebie
jak wtenczas para prezydencka.
O dziesiątej też patrzyliśmy
ale świadomi katastrof.
O siedemnastej trzydzieści Cię straciłem
i została tylko żałoba.

O dwudziestej trzeciej pięćdziesiąt dziewięć
dzień się zakończył.


uczę się na koła i wzdycham do ekranu komórki.
'wymiotuję całe swoje yin i yang' - tsunami równowagi

12 marca 2010

cięzko znowu znowu i znowu znowu i kur znowu. a obraz fajny. nie ot taka "Ładna kompozycja" ale pęk kłaków czarnych jak smoła wydartych prosto z głowy.

1 lutego 2010